"Wrocław tkwi w szczegółach", Beata Maciejewska, Stanisław Klimek

Okładka książki

Na swoim blogu od zawsze próbuję przekonać czytelników, że wrocławskie tajemnice to niekoniecznie niestworzone historie o podziemiach i hitlerowskich skarbach. To również detale, które spotykamy na każdym kroku, będące niejednokrotnie przedmiotem fascynujących opowieści. O tych właśnie detalach traktuje najnowsza książka Beaty Maciejewskiej i Stanisława Klimka „Wrocław tkwi w szczegółach”.

Kolejne strony tej publikacji prowadzą nas poprzez niezwykłe rzeźby, epitafia, pomniki i elementy architektoniczne, przy okazji opowiadając ich dzieje w prostym i miejscami zabawnym języku. Opisy okraszone są wysokiej jakości fotografiami, co dodatkowo umila wertowanie książki. Kilka razy utknąłem wręcz w zbiorach „hydrala”, sprawdzając szczegółowo ciekawe tropy naświetlane przez Beatę Maciejewską. Nawet te najbanalniejsze odkrycia, o których dawno wiedziałem, zasiały mi w głowie iskrę inspiracji. I to właśnie lubię – pokazywanie codziennie mijanych miejsc w zupełnie nowym świetle. No i oczywiście zachęcanie do bacznego obserwowania otaczającego nas miasta.

Co mi się nie podobało w opisywanej książce? Przede wszystkim jej zabójczy, kwadratowy format, uparcie odmawiający współpracy z półkami mojej szafy. Choć sam przyznaję, że w tak wielkich stronicach kryje się trochę magii, która sprawia, że przewracający je człowiek przenosi się na chwilę do zaklętych na fotografiach zakątków. Zupełnie, jak dziecko czytające z wypiekami na twarzy bogato ilustrowane baśnie. Z kwestii bardziej merytorycznych – nie pochwalam poruszania oklepanych tematów, jak np. krasnale lub bunkry, ale ciekawe teksty dołączone do zdjęć zniwelowały nieco moją niechęć.

Odpowiadając na pytanie: czy warto kupić tę książkę, odpowiem: zdecydowanie tak. Dostarczy ona wielu inspiracji do wycieczek po mieście, a także w pewnym sensie pozwoli poznać Wrocław na nowo, z niecodziennej perspektywy.

Tytuł książki: 
Wrocław tkwi w szczegółach
Autorzy: 
Beata 
Maciejewska
Stanisław 
Klimek

Komentarze