"Widma w mieście Breslau", Marek Krajewski

Okładka książki "Widma w mieście Breslau"

Jest to kolejna, trzecia już część cyklu o śledztwach prowadzonych przez Eberharda Mocka. Tym razem cofamy się do roku 1919, kiedy to na Wyspie Opatowickiej odnalezione zostają zwłoki czterech nagich mężczyzn w marynarskich czapkach. Morderca zostawia przy nich notatkę, skierowaną do Mocka – wówczas funkcjonariusza policji obyczajowej. Owa notatka nakazuje mu przyznać się do bliżej nieokreślonego błędu. Targany nocnymi koszmarami, podejmuje dramatyczną próbę powstrzymania kolejnych zbrodni.

"Widma w mieście Breslau" to przede wszystkim książka ukazująca nam wydarzenia, które ukształtowały cyniczny i wyrachowany charakter Eberharda Mocka. Rozgrywające się dramaty rozdrapują na nowo rany zadane podczas skończonej rok wcześniej wojny. Ciekawostką dla fanów serii jest przedstawienie ojca głównego bohatera, dzięki któremu można odrobinę lepiej poznać postać samego komisarza.

Czy warto przeczytać tę książkę? Tak, jednakże wiele osób wskazywało już na jej schematyzm w porównaniu do poprzednich części. Jeśli nie mieliście jeszcze styczności z powieściami Marka Krajewskiego, sugeruję rozpoczęcie od "Śmierci w Breslau".

Tytuł książki: 
Widma w mieście Breslau
Autorzy: 
Marek 
Krajewski

Komentarze