"W piaskownicy światów. Epos wrocławski", Stanisław Karolewski

Książka „W piaskownicy światów” to kolejna opowieść o Wrocławiu sprawiająca, że moja recenzja nie może być konwencjonalna i jednoznaczna. Powiem więcej – wielu czytelników książkę tę pokocha, wielu zaś – znienawidzi. I to nie ze względu na kontrowersyjną tematykę, ale z uwagi na niespotykaną formę. Wyobraźcie sobie historię miłości, która jest częściowo jawą, częściowo zaś barwnym snem. Marzenia o ideałach, poszukiwanie przeznaczenia w wielkim mieście – przedstawione w postaci nieco zapomnianego już eposu.

Autor, Stanisław Karolewski, zaskakuje głębią wędrówek wewnątrz duszy swojego głównego bohatera. Uderzyła mnie godna Pratchetta spostrzegawczość w opisie rzeczywistości, zdarzyło mi się też poczuć kilka dreszczy przebiegających po plecach – zwłaszcza wtedy, gdy przekonałem się, że sam przeżyłem na swój sposób niektóre z przedstawionych historii. Ostrzegam Was, że nie jest to lektura łatwa. Jeśli szukacie przygody i akcji – uciekajcie. Jeśli oczekujecie romansidła – nie znajdziecie go tu. Zamiast tego doświadczycie meandrów niezwykłej opowieści osadzonej w magicznym klimacie Wrocławia. Posmakujecie ciasnych uliczek, zejdziecie w wyśnione podziemia, chwiejnym od alkoholu krokiem zwiedzicie brudne zakątki i odkryjecie w nich drugie dno.

Miłośnikom ambitnej literatury powiem: zaryzykujcie zmierzenie swojego gustu z „Piaskownicą”. Nawet, jeśli się Wam nie spodoba, na pewno zostawi niezatarte wrażenie.

Dziękuję antykwariatowi Szarlatan za udostępnienie książki do recenzji.

Tytuł książki: 
W piaskownicy światów. Epos wrocławski
Autorzy: 
Stanisław 
Karolewski

Komentarze