"Cztery żywioły w architekturze", Ernest Niemczyk

Okładka książki "Cztery żywioły w architekturze"

Książka ta jest z pewnością wyjątkowa, stanowi bowiem nieco odmienne niż dotychczas podejście do architektury. Zazwyczaj autorzy nie wysilają się zbytnio i przedstawiają historię tej dziedziny chronologicznie, zupełnie bez zastanowienia. Ernest Niemczyk poszedł o krok dalej, sięgając do symboliki czterech żywiołów.

Co w tym szczególnego? Otóż nie widziałem dotąd opracowania analizującego tak szczegółowo architekturę od strony najbardziej pierwotnych emocji! Już pierwsi ludzie próbowali dostrzec w żywiołach odpowiedzi na egzystencjalne pytania, w zgodzie z nimi budowali swoje domostwa i świątynie, przez wieki mozolnie kształtując znany nam dzisiaj świat. Tak oto ogień stał się symbolem jedności, wspólnoty i mocy, w wodzie widziano życie, ale i śmiertelny żywioł, wiatr oznaczał ulotność i pustkę, w której niepostrzeżenie przemykali bogowie, ziemia zaś budziła respekt swą potęgą i mrokiem. Współczesność jest syntezą tych nagromadzonych od prehistorii uczuć.

Pewnie zastanawiacie się, jaki jest związek tej książki z Wrocławiem. Ernest Niemczyk jako profesor naszej Politechniki wziął tu na celownik najsłynniejsze wrocławskie budowle i przeprowadził krótką genezę ich architektury. Przeczytamy m.in. o związkach Hali Stulecia z żywiołem ognia i wiatru oraz o bogatej infrastrukturze hydrotechnicznej.

Reasumując – być może nie jest to bestseller, ale jeśli interesujecie się jakkolwiek architekturą - polecam! Nie dajcie się tylko zwieść streszczeniu, które wspomina o "lekkim piórze" autora. Cóż, moim zdaniem owe pióro waży minimum kilka ton :-).

Tytuł książki: 
Cztery żywioły w architekturze
Autorzy: 
Ernest 
Niemczyk

Komentarze