"Święty Wrocław", Łukasz Orbitowski

Powieść „Święty Wrocław” Łukasza Orbitowskiego jest na tyle oryginalna, że sam nie wiem, jak ją zaszufladkować i opisać. Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia na ścianie blokowiska pojawia się tajemnicza, czarna materia, która stopniowo opętuje mieszkańców i przypadkowych przechodniów. Wyobraźcie sobie, że pałacie wielką ciekawością, aby dowiedzieć się o niej więcej, ale narrator karmi Was jedynie strzępkami informacji. To jest właśnie „Święty Wrocław” – historia tajemniczego miejsca, które choć nie jest jednoznacznie złe – budzi w czytelniku osobliwą psychozę.

W tę psychozę wtopione są zupełnie codzienne sprawy – kłótnie, miłości i nałogi. Połączenie horroru z wątkami obyczajowymi może się wydawać dziwne, jednakże autor opanował je do perfekcji. Zderzanie przeciwności, oszczędna narracja, mistyczny klimat – to wszystko daje niespotykany powiew oryginalności.

Większość negatywnych opinii o tej książce dotyczy trudności w jej interpretacji. Nie jest to zdecydowanie literatura łatwa, jednakże nie zniechęcajcie się do niej od razu. Posmakujcie, poczytajcie, a jeśli jesteście zapamiętałymi wrogami fantastyki – przymknijcie na chwilę oko. Nawet jeśli powieść nie przypadnie Wam do gustu – z pewnością o niej nie zapomnicie.

Tytuł książki: 
Święty Wrocław
Autorzy: 
Łukasz 
Orbitowski

Komentarze