"Śmierć w Breslau", Marek Krajewski

Okładka książki "Śmierć w Breslau"

Czy zastanawialiście się, jak wyglądał przedwojenny Wrocław? Jak mroczne tajemnice skrywało miasto w kraju osnutym wojenną klęską i widmem nazizmu? W ten fascynujący świat z pewnością wprowadzi Was seria powieści kryminalnych Marka Krajewskiego, których głównym bohaterem jest detektyw Eberhard Mock. O książkach tych wiele już napisano, chciałbym jednak dorzucić swoją opinię na ten temat.

"Śmierć w Breslau" zapoczątkowała modę na odkrywanie dawnego Wrocławia, jej pojawienie się w 1999 r. zrewolucjonizowało sposób pisania o przeszłości Dolnego Śląska. Pełno tu korupcji i rozpusty, postacie pozytywne są zdegenerowane, na każdym rogu czai się zbrodnia. Dobro i zło wydają się tylko dwiema przeciwstawnymi ideami, o które walczą równie źli ludzie. Wspomniany już Mock na pierwszych stronach powieści zostaje wyrwany z domu publicznego, aby pomóc w rozwiązaniu sprawy brutalnego morderstwa arystokratki, Marietty von der Malten. Towarzyszy mu funkcjonariusz berlińskiej policji, Herbert Anwaldt, zesłany do Breslau za nadużywanie alkoholu.

Czy warto przeczytać "Śmierć w Breslau"? Zdecydowanie tak. Obok ciekawej, kryminalnej historii znajdziecie tu niezwykle szczegółowy i wierny opis ulic dawnego Wrocławia – dosłownie przeniesiecie się w specyficzny klimat tamtych lat. Jednym słowem – pozycja nie do przegapienia!

Tytuł książki: 
Śmierć w Breslau
Autorzy: 
Marek 
Krajewski

Komentarze